Dlaczego zajmuję się historią?
Z zawodu jestem historykiem i historia to ważna część mojego życia. Dorastałam, słuchając opowieści babć i dziadków o wojnie i przedwojennych czasach. Dziś prowadzę badania genealogiczne. Pomagam ludziom szukać śladów przodków. Odwiedzam z nimi archiwa i miejsca, w których przed laty mieszkały ich rodziny. Pierwszą osobą, która się do mnie zgłosiła, była Lynne. Poznałyśmy się na warsztatach pisarskich w Wilnie w 2011 roku. Ta pięćdziesięcioparoletnia, energiczna Amerykanka, dowiedziawszy się, że pochodzę z Polski, natychmiast wykrzyknęła: Świetnie! Pomożesz mi znaleźć moją rodzinę! Dziadek Lynne urodził się w mieście Łodzi. Około 1905 roku wyemigrował do Wielkiej Brytanii, a stamtąd do Stanów Zjednoczonych. Po kilku latach ściągnął do siebie jednego z bratanków, Arona. Reszta rodziny pozostała w Polsce. Siostry dziadka zginęły w czasie II wojny światowej w niewyjaśnionych okolicznościach. Lynne chciała się dowiedzieć, co się stało z jej krewnymi. Z początku, nasze poszukiwania wyda...